Wednesday, 28 January 2009

Cupcakes z syropem klonowym i orzechami pekan


Wyglądem przypominają muffiny. Różnią się od nich jednak smakiem oraz sposobem wykonania. Klasyczne cupcakes przygotowuje się ucierając w równych proporcjach masło, cukier, jajka i mąkę, czasem dodając także odrobinę mleka . W zależności od tego jaki smak cupcakes chcemy uzyskać, możemy wzbogacić je także o kakao, skórkę cytrynową czy inne dodatki . Po upieczeniu dekoruje się je kremem, lukrem bądź też innymi ozdobami. W odróżnieniu od muffinków, które w krajach anglosaskich jada się głównie w porze śniadania lub podwieczorku, cupcakes można podać także na deser i to nawet na najbardziej wystawnym przyjęciu.

Nigdy wcześniej ich nie piekłam ponieważ zawsze wydawało mi się, że cupcakes piecze się bardziej dla ich wyglądu, a smak w ich przypadku to sprawa drugorzędna. Przeglądając przepisy na cupcakes wydawało mi się, że ciastka te muszą być suche i bez wyraźnego smaku. I pewnie w przypadku niektórych przepisów na cupcakes tak właśnie jest. Okazuje się, jednak, że są też takie cupcakes , które nie tylko cieszą wyglądem, ale też i całkiem nieźle smakują.

Niedaleko mojego domu, znajduje się niewielka cukiernia, którą wprost uwielbiam. Choć specjalizuje się ona głównie w wypiekach i deserach francuskich, to od jakiegoś czasu, w każdy czwartek i piątek ma w swojej ofercie także cupcakes . I nie są to bynajmniej suche, pozbawione smaku ciastka z dużą ilością lukru, ale przepyszne wilgotne babeczki dostępne w sześciu rożnych smakach. To właśnie po spróbowaniu jednej z nich, postanowiłam, że muszę koniecznie upiec je w domu. Na początek wybrałam cupcakes z dodatkiem syropu klonowego i orzechów pekan. Efekt? Lekkie, mocno orzechowe ciastka z pysznym maślano- klonowym kremem. Bardzo smaczne, choć przyznaje... nie dorównują tym z francuskiej cukierni ;-) Przepis, nieco przeze mnie zmodyfikowany pochodzi z książki pt. Cupcakes autorstwa
Susanah Blake. Smacznego!!!

Cupcakes z syropem klonowym i orzechami pekan

Na 12 babeczek:

115 g miękkiego masła
45 g brązowego cukru
2/3 szklanki syropu klonowego
2 jajka
150 g mąki z proszkiem do pieczenia (self-raising flour)
50 g orzechów pekan, podprażonych na suchej patelni

Dekoracja:
105 g cukru
2 łyżki wody
12 połówek orzechów pekan podprażonych na suchej patelni

Lukier:
3 łyżki miękkiego masła
3 łyżki syropu klonowego
150 g cukru pudru

1. Piekarnik rozgrzać do temperatury 175 C. Formę do pieczenia muffinek wyłożyć przeznaczonymi do tego bibułkami.
2. Podprażone orzechy z grubsza posiekać.
3. Masło utrzeć z cukrem na puszystą masę. Stopniowo wlać syrop klonowy cały czas ucierając.
4. Wbić jajka, jedno po drugim, dokładnie miksując.
5. Stopniowo dodawać przesianą mąkę.
6. Wsypać orzechy, wymieszać.
7. Masę nałożyć do formy muffinkowej. Piec do czasu, aż babeczki urosną i nabiorą lekko rumianego koloru (ok. 17 min).

Dekoracje:
1. Orzechy rozłożyć w dużych odstępach na wyłożonej papierem do pieczenia blasze.
2. Cukier umieścić wraz z wodą w rondelku. Podgrzewać na małym ogniu mieszając do czasu aż cukier się rozpuści.
3. Zwiększyć ogień , doprowadzić cukier z wodą do wrzenia, gotować do czasu, aż cukier nabierze rumianego koloru (nie mieszać!!!).
4. Łyżeczką nałożyć niewielką ilość karmelu na każdą z połówek orzechów. Pozostawić do zastygnięcia.

Lukier:
Wszystkie składniki lukru zmiksować na gładką masę. Rozsmarować na wystudzonych babeczkach. Na wierzchu ułożyć dekoracje z karmelu.




9 comments:

kasiaaaa24 said...

Karolciu wygląda cudownie. A zdjęcia - piękne. Z przyjemnością zasiadłabym do popołudniowej kawy z taką oto piękną babeczką :)

Tilianara said...

Ależ apetyczne ciacho :) Przepis zapisuje, bo jeszcze nigdy nie piekłam cupcaków i nawet nie wiedziałam, że czymkolwiek różnią się od muffinów ... fajnie się czegoś ciekawego dowiedzieć :)

Ewa said...

Nie pieklam nigdy cupcakes ale nie raz mialam ochote. Zachecilas mnie, przyznaje.

aga-aa said...

bardzo apetyczne, choć przyznam że ani muffinek ani cupcakes nigdy nie próbowałam

Anoushka said...

Slodkie!
Moze w koncu sie skusze... :)

Ania said...

Cudo! Chwilami mam wrażenie, że nie potrzebowałabym wcale próbować rzeczy, jakie pojawiają się na Twoim blogu, Karolciu, poniewaz zdjecia, jakie robisz są tak piękne i sycące, że najadam się oczami. Poezja,naprawdę.

margot said...

O takie by mi smakowały ,trzeba by to sprawdzić praktycznie ,bo bardzo urodziwe i skład smakowity

majana said...

Piekne są ! Ja nigdy nie robiłam cupcakesów , może kiedys się skuszę. Pozdrawiam :)

Zacisze wyśnione... said...

Wydrukowałam sobie przepis, dziękuję! - przepysznie wygląda ta babeczka - choć boję się, że nie potrafię nic sama przyrządzić :-) Pozostaje mi podziwiać Twoje wypieki :-D