Thursday, 6 November 2008

Muffinki z jabłkami


Miękkie, wilgotne, pachnące cynamonem i gałką muszkatołową muffinki. Same w sobie są mało słodkie, dlatego przed upieczeniem posypuje się je jeszcze cukrem. Mam do nich szczególny sentyment, gdyż były to pierwsze muffiny, jakie w życiu upieklam. Miałam wtedy 19 lat i właśnie kupiłam jedną ze swoich pierwszych książek kucharskich pt. "Mufinki" wydawnictwa Konemann. Pamiętam, że kiedy je piekłam moja siostra miała akurat gości. Mój wypiek zachwycił ich tak bardzo, że chwile pózniej pieklam już kolejne. Tym razem były to muffinki z białą czekoladą, na które przepis na pewno tu jeszcze kiedys zamieszczę. Smacznego!!!

Według przepisu z podanych proporcji powinno wyjść 6 dużych muffinów. Ja piekę je w formie o standardowych wymiarach (tak mi sie przynajmniej wydaje) i zazwyczaj wychodzi mi ich ok. 16

Muffinki z jabłkami

375 g mąki

2 łyżeczki proszku do pieczenia

szczypta soli

2 łyżeczki cynamonu

1 łyżeczka mielonej gałki muszkatołowej

3 łyżki cukru

155 g masła

3 łyżki miodu

2 jajka
170 ml mleka

3 jabłka


CUKIER CYNAMONOWY:

1 łyżeczka cynamonu
2 łyżki cukru


1. Pekarnik rozgrzać do temperatury 200 C. Formę do muffinek natłuścić lub wyłożyć papilotkami.

2. Jabłka obrać, pokroić w bardzo drobniutką kosteczkę lub zetrzeć na tarce.

2. Do dużej miski przesiać suche składniki. Zrobić w środku dołek.

3. Masło z miodem stopić w rondelku na małym ogniu. Pozostawić do przestygnięcia.
4. Jajka rozkłócić z mlekiem.

5. Do zagłębienia w mące z pozostałymi suchymi skłądnikami wlać jednoczesnie masło z miodem oraz jajka z mlekiem. Dodać jabłka i szybko wymieszać drewnianą łyżką.

6. Nakładać do foremek wypełniając do 3/4 objętości.

7. Posypać cukrem wymieszanym z cynamonem.

8. Piec 20 minut lub do chwili, kiedy patyczek wkłuty do środka muffinki będzie po wyjęciu suchy.

9. Pozostawic chwilę do przestygnięcia. Podawać ciepłe lub pozostawić do przestygnięcia. Jeśli muffinki wystygną a chcemy je podać ciepłe, można je lekko podgrzać w mikrofali.


5 comments:

Małgosia.dz said...

No bo cóż piękniej pachnie o tej porze roku, niż cynamon i jabłko? :) Piękna fotka. :)

Ania said...

A ja do dziasiaj nie mam tej ksiązki Konnemana i b. żaluje,bo juz sie chyba nie pokazują. Za to mam jakies poł segregatora przepisów na mufiny :)

majana said...

Karolciu, pięknie tu u Ciebie, a muffinki wyglądają prześlicznie i są przepyszne. Uwielbiam cynamon w połączeniu z jabłuszkiem. PoZdrawiam :)

Mysza Klapsiara said...

Cynamon i jabłko. Duet idealny. A jaki uroczy!

Aneczka said...

Piękne zdjęcie... Tak przedstawione, to chyba wszystko dała bym radę zjeść, nawet śmierdzące sery :D