Saturday, 18 July 2009

Ciasto pomarańczowe z oliwą z oliwek

Orange Cake5151blog copy

Przepis na to ciasto zainteresował mnie z kilku powodów. Po pierwsze zaintrygował mnie skład przepisu - brak mąki, oliwa z oliwek zamiast masła i wreszcie ugotowane i zmiksowane na puree owoce cytrusowe wraz ze skórką. Bardzo byłam ciekawa efektu i nie rozczarowalam się. Ciasto jest niesamowicie wilgotne i bardzo aromatyczne. Dominuje smak pomarańczy, a smak oliwy jest właściwie niewyczuwalny. Ciasto świetnie komponuje się z letnimi owocami i lampką białego wina. Autorką przepisu jest Liz Franklin. Miłego weekendu Wam życzę i smacznego :-)

Ciasto pomarańczowe z oliwą z oliwek

Na tortownicę o średnicy 20 cm

1 duża niewoskowana pomarańcza
1 duża niewoskowana cytryna
100 ml oliwy z oliwek z pierwszego tłoczenia
175 g cukru
4 jajka
175 g mielonych migdałów
2 łyżeczki proszku do pieczenia
cukier puder do posypania
letnie owoce do podania

1. Pomarańczę i cytrynę umyć. Następnie umieścić w garnku. Zalać wodą, doprowadzić do wrzenia i gotować na średnim ogniu przez ok. 30 minut lub do czasu, aż owoce będą miękkie.
2. Ugotowane owoce wyjąć z wody i pozostawić do całkowitego wystygnięcia.
3. Wystudzoną pomarańczę przekroić na pół, usunąć pestki. Cytrynę przekroić na pół, usunąć pestki oraz miąższ. Skórkę z cytryny zmiksować wraz ze skórką i miąższem pomarańczy na puree.
4. Piekarnik rozgrzać do temperatury 180° C. Tortownicę o średnicy 20 cm lekko natłuścić oliwą , a spód dodatkowo wyłożyć papierem do pieczenia.
5. Jajka ubić wraz z oliwą z oliwek i cukrem na puszystą masę.
6. Dodać mielone migdały oraz proszek do pieczenia i dokładnie wymieszać.
7. Dodać puree z owoców cytrusowych i wymieszać tak, aby składniki się połączyły.
8. Masę przełożyć do tortownicy. Piec 50-60 minut lub do czasu, aż ciasto zarumieni się i będzie sprężyste.
9. Pozostawić w formie do całkowitego wystygnięcia.
10. Wystudzone ciasto odwrócić dołem do góry. Posypać cukrem pudrem. Podawac z letnimi owocami. Smacznego :-)


22 comments:

Bea said...

Kolejne cudenko i kolejne 'moje' smaki :) Swietny przepis, tez coraz czesciej szukam przepisow na ciasta na oliwie. Niestety, jako ze pomaranczy w domu akurat nie mam, to Twoj przepis wyprobuje dopiero po przyszlych zakupach ;) Ale juz czuje ten smak :)

Pozdrawiam!

fellunia said...

Ciekawy przepis i to bezglutenowy! Muszę koniecznie spróbować.
No i piękne zdjęcie, z tego co widzę to u Ciebie norma. Takie charakterystyczne, naprawdę super. W wolnej chwili przejrzę wszystkie :D

Pozdrawiam!

aklat said...

Wspaniale wygląda! Chętnie bym spróbowała, tylko jak tu znaleźć niewoskowane pomarancze?

Ewa said...

Ostatnio bardzo polubilam cytrusowe wypieki. Zanotowalam i ten do wykonania.

viridianka said...

ja juz sobie przepis zapisalam nie musi mnie nikt namawiac do cytusowych pysznosci:)

Gosi@ said...

ale swietny przepis i jak zwykle cudna fotka koronujaca calosc :)

adda73 said...

To są moje ulubione smaki - wszystkie odmiany cytrusów :) Śliczne zdjęcie !

cudawianki said...

juz czuje ten samk! pycha!! :-)

Anonymous said...

Co znaczy niewoskowana?

Anoushka said...

Zapisane! Zrobie w zimie :) jak pojawia sie najlepsze pomarancze!

zawszepolka said...

Genialne Karolcia!
Wiesz co moze zrobie sobie na urodziny zamiast torta?? :))) A to juz niedlugo hihi

Anonymous said...

Bardzo ciekawy przepis. Zdjęcie ma niesamowity urok - jest takie słoneczne, słodkie i ciepłe.

margot said...

ale takie piękne ciasto Karolcia upiekłaś ,coś cudnego wręcz ,hm trzeba chyba upiec :)))

Patrycja said...

Bardzo ten przepis mi w smak:)
Śliczne zdjęcia...

Ania said...

W zyciu bym nie pomyślała, ze nie ma tu mąki :) Ale widzę migdały - czy w smaku trochę podobne do finansjerek?

Musi byc pyszne.

karolcia said...

Bea, Viridianka, Margot,
Dziewczyny, pieczcie koniecznie. Na pewno nie pożałujecie, ciasto po prostu rozpływa sie w ustach :-)

Fellunia,
Faktycznie to i kilka innych ciast na moim blogu nie zawierają glutenu. I wiesz co Ci powiem, smakuja równie dobrze, a może nawet i lepiej niż niektóre wypieki z glutenem. Pozdrawiam !!!

Aklat,
Nie wiem gdzie mieszkasz, ale myślę, że w większych miastach niewoskowanych pomarańczy można by poszukać w sklepach ze zdrową żywnością.

Ewa,
Czyli widzę, że nie jestem sama. Ja też dopiero niedawno przekonałam się do cytrusowych wypieków ;-)

Gosia, Adda,
Dziekuję za miłe slowa :-)

Cudawianki,
Oj tak, pycha ;-)

Anonimowy,
Niektóre owoce i warzywa pokrywa się specjalnymi woskami, aby miały ładny połysk i dłużej pozostały śweże. W tym przepisie najlepiej użyć niczym nie pokrytych owoców z upraw ekologicznych. Niestety nie wiem gdzie są dostępne w Polsce, ale myślę, że warto sprawdzić w sklepach ze zdrową żywnością.

Anoushka,
A ja jednak wolę to ciasto latem, najlepiej w towarzystwie czerwonych porzeczek, truskawek lub malin ;-)

Poleczko,
To ja Ci już wszystkiego najlepszego życzę :-) I napisz mi koniecznie kiedy dokładnie masz te urodziny. Pozdrawiam :-*

Anonimowy,
Dziękuję ;-)

Patrycja,
No to do pieczenia ;-)

Aniu,
Pewnie Cię zaskoczę, ale ciasto w ogóle nie przypomina finansjerek. Po pierwsze nie ta konsystencja – ciasto jest bardziej wilgotne, po drugie zdecydowanie inny smak. Ale też pyszne :-) Pozdrawiam :-*

Ania said...

O, to ciekawostka! Zapisałam już je sobie. B. mi się podoba.

NA moim blogu pisałaś, że zrobiłąś ostatnio coś z "Ch & Z" i CI nie wyszło. Zdradzisz, Karolciu, co to było? CIekawa jestem :)

Cieplutko pozdrawiam (z chłodnej PL).

majana said...

Ja nie mogę jakie piekne!:)

Anonymous said...

Czy niewoskowane pomarańcze to to samo co "organic"?

karolcia said...

Anonimowy,
Wydaje mi się, że wszystkie pomarańcze, które są "organic", są niewoskowane. Można to poznać po matowym kolorze owoców. Pozdrawiam!!!

diva75 said...

nikt tutaj nie wspomnial, ze ciasto moze byc gorzkie. Niestety takie mi wyszlo, mimo ze pomarancze z uprawy ekologicznej... Polac to lukrem moze? Co zniweluje ten gorzki smak od skorki?

Bea said...
This comment has been removed by the author.