Monday, 6 April 2009

Weekendowa Cukiernia #1: Ciasto maksymalnie czekoladowe

Chocolate cake 4499pl copy

Piekłam już kiedyś ciasto czekoladowe z pięciu tabliczek czekolady. Wydawało mi się wtedy, że przepisu na bardziej czekoladowe ciasto już nie znajdę. I rzeczywiście nie znalazłam, zrobiła to Zawszepolka. Ciasto czekoladowe, wybrane przez Polkę do pierwszej edycji Weekendowej Cukiernii, jest czekoladowe do granic możliwości. Jestem pewna, że pokocha je każdy miłośnik gorzkiej czekolady. Ja w każdym bądź razie jestem nim totalnie zachwycona. Ciasto jest ciężkie i wilgotne, przekłożone kremową masą czekoladową dosłownie rozpływa się w ustach. Świetnie komponuje się z owocami, toteż podobnie jak Polka, podałam je z sosem malinowym.


Przepis na ciasto podaje dokladnie tak jak je zrobiłam, oryginalną wersję znajdzicie w kwietniowym numerze brytyjskiej edycji czasopisma Delicious, oraz na blogu Zawszepolki. Sos malinowy to przepis własny. Możecie go także podać z innymi ciastami. Pasuje m.in. do tortu z biała truflą oraz serników. Smacznego!!!

Poleczko dziękuję za przepis!!!

Chocolate Cake 4522 f

Ciasto maksymalnie czekoladowe

Na 12 porcji

CIASTO:
225 g gorzkiej czekolady (70% zawartości kakao)
5 dużych jajek
150 g cukru
125 g miękkiego masła
50 g mielonych migdałów

MUS:
145 ml śmietanki kremówki
225 g gorzkiej czekolady (70% zawartości kakao)
4 duże jajka (potrzebne będą 4 żółtka i 2 białka)

POLEWA:
150 g gorzkiej czekolady (70 % zawartości kakao)
45 g masła

1. Piekarnik rozgrzać do temperatury 180 °C. Tortownicę o średnicy 21 cm wyłożyć papierem do pieczenia.
2. Czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej. Pozostawić do przestygnięcia.
3. Żółtka ubić z cukrem do białości. Cały czas ubijając stoniowo dodawać masło. Zmiejszyć obroty miksera do minimum i stopniowo wlać ropuszczoną czekoladę. Wymieszać z mielonymi migdałami.
4. W osobnej misce ubić białka. Dodać do czekoladowo-jajecznej masy w dwóch etapach, za każdym razem delikatnie mieszając.
5. Masę przełożyć do tortownicy. Piec 45-50 minut, lub do czasu aż ciasto wyrośnie , lecz po wkłuciu patyczka w środek ciasta, pozostanie on lekko wilgotny. Pozostawić w formie do przestygnięcia.
6. Wysydzone ciasta wyjąc z formy i przekroić w poprzek na pół.


MUS:
1. Śmietankę lekko ubić mikserem.
2. Czekoladę rozpuścić w kapieli wodnej. Pozostaiwić do przestygnięcia.
3. Do przestudzonej czekolady wbić żółtka jaj. Dodać ubitą śmietanę, wymieszać do połaczenia się składników.
4. W osobnym naczyniu ubić dwa białka. Dodać do czekoladowej masy i delikatnie wymieszać.
5. Masę rozprowadzić na wystudzonym spodzie ciasta. Wyrównać. Przykryć drugim blatem. Umieścić w tortownicy i schłodzić przez noc w lodówce.Na drugi dzień wyjąć z tortownicy i pokryć polewą.

POLEWA:
1. Czekoladę i masło rozpuścić w kąpieli wodnej. Wymieszać. Nałożyć na schłodzone przez noc ciasto.

SOS MALINOWY:

3 szklanki malin (mogą byc mrożone)
1/3 szklanki cukru
sok z ½ cytryny
1 łyżka wody

1. W rondelku umieścić dwie szklanki malin, cukier, sok z cytryny oraz wodę. Doprowadzić do wrzenia. Gotować na małym ogniu od czasu do czasu mieszajac, do czasu aż maliny ropadną się i powstały z nich sos lekko zgęstnieje (ok 15-20 minut).
2. Dodać pozostałe maliny, podgrzewać przez ok. 2 minuty. Zdjąć z ognia i pozostawić do przestygnięcia. Następnie schłodzić w lodówce. Podawać z ciastem czekoladowym. Smacznego!!!




21 comments:

evenka said...

Rzeczywiście mocno czekoladowe ciasto - w sam raz dla łasuchów :-) Osobiście zamieniłabym tylko gorzką czekoladę na półsłodką ;-)
Śliczne zdjęcia! (jak zwykle zresztą)

kuchnia-Monsai said...

i ciasto i zdjęcie przepiekne!!!!

poswix said...

Przepiekne! Jak starannie je pokroilaś, mi nigdy nie wychodza takie śliczne równe kawałki... :-)

Zwegowani.pl said...

wygląda pięknie! malinki nas urzekły, nie mówiąc o cieście! :)

Ania said...

OJEJ, Karolciu, nie mogę na to z rana patrzeć :)))

majana said...

Boskie jest ! Rzeczywiście maksymalnie czekoladowe, slinka aż leci na sam widok! Musze je kiedys upiec, bo moj Ukochany uwielbia czekoladowe ciacha!:))
Piekne zdjęcia !

Ewa said...

Wspaniale sie prezentuje!
Uwielbiam czekoladowe ciasta :D

la falena bianca said...

Wygląda fantastycznie! Co prawda z racji poziomu słodkości to raczej nie dla mnie, ale chętnie zaserwuję te delicje rodzinie :) A sos malinowy wydaje się się strzałem w 10. osobiście bardzo lubię połączenie malin i czekolady

zawszepolka said...

Karola piekne zdjecia! :))
Bardzo sie ciesze, ze udalo sie Tobie do nas dolaczyc i ze ciasto przypadlo do gustu :))) Hihi widze ze nas milosnikow gorzkiej czekolady jest duuuzo wiecej niz myslalam :DD

Liska said...

Zachwycające! Czekam tylko na okazję, żeby wypróbować przepis.

Anoushka said...

piekne!
co jedno to piekniejsze to ciasto :)

margot said...

jakie piękne i te śliczne owoce na tej ciemnej tafli czekolady ,cudo

karolka said...

Zdjecia tego ciasta sa tak piekne i apetyczne, ze niemal oslinilam monitor. Jestem pod wielkim wrazeniem.

Tilianara said...

Wow, zdjęcia zachęcają do wgryzienia się w monitor :)))

karolcia said...

Dziękuję Wam wszystkim za komentarze:-)

Poswix, mi też prawie nigdy nie wychodzą równe kawałki. To ciasto po prostu bardzo łatwo się kroi ;-)

La falena bianca, to ciasto wbrew pozorom wcale nie jest słodkie, jest tylko bardzo...hmm...czekoladowe ;-)

Poleczko, naprawdę wspaniały wybralaś ten przepis. Jeszcze raz dzięki!!!

Bea said...

O matko jakie cudo! I te maliny! Cos pieknego, sliczne zdjecia! I ciasto z pewnoscia tez przesmaczne :)

Anne said...

Jeeej...ze zdjecia promieniuje jego czekoladowść! Przepis już sobie zanotowałam, teraz tylko czekam na okazję do wypróbowania!

Alinka said...

Ciasto cudne!!!:)

FoodEpix said...

Looks delicious. Would love for you to share this with us over at foodepix.com.

Maja said...

Looks so lovely and so chocolate! Amazing!

Anonymous said...

chciałam go zrobić ale...te surowe jajka mnie odstraszają... czy można zamiast nich dodać np. białko w proszku pasteryzowane??